Strażnicy Miejscy z Czechowic-Dziedzic zostali w sobotę 9 grudnia powiadomieni przez operatora monitoringu miejskiego o dzieciach chodzących po zamarzniętym oczku wodnym znajdującym się w parku przy ulicy Królowej Jadwigi. Partol wysłany na miejsce zastał tam dwie dziewczynki pochodzące z Ukrainy i Białorusi, w wieku 11 i 13 lat. Jedna z nich znajdowała się na lodzie w momencie przybycia strażników.
Jak wyjaśnia czechowicka Straż Miejska, dziewczynce kazano powoli zejść z lodu. Następnie przeprowadzono z nastolatkami rozmowę pouczającą o zagrożeniach związanych z wchodzeniem na zamarznięte zbiorniki wodne.
Pamiętajmy, że wchodzenie na zamarzniętą taflę wody zawsze jest ryzykowne. Pokrywa lodu ulega ciągłym zmianom, również dobowym i nigdy nie ma tej samej grubości na całym zbiorniku. Nieprzemyślane, lekkomyślne korzystanie z uroków zimy, może zakończyć się tragicznie. Kontrolujmy, gdzie bawią się nasze dzieci. Uczulmy je na niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą zabawa na zamarzniętych rzekach i jeziorach. Sprawdźmy, czy w razie potrzeby, będą umiały wezwać pomoc. Uczmy przewidywania i unikania sytuacji zagrażających życiu i zdrowiu - przypominają czechowiccy strażnicy.
Foto: SM Czechowice-Dziedzice
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze