Do najpoważniejszego zdarzenia z udziałem podejrzanego doszło 9 lutego 2026 roku w jednej z bielskich drogerii. Jak wynika z ustaleń prokuratury, Dawid M. ukradł siedem flakonów perfum o łącznej wartości blisko 2000 zł. Choć moment kradzieży zarejestrował monitoring, sprawca podjął brutalną próbę uniknięcia odpowiedzialności.
Po wyjściu ze sklepu podejrzany został ujęty przez pracownika ochrony. W celu utrzymania się w posiadaniu skradzionego towaru, 28-latek zastosował przemoc fizyczną oraz groził ochroniarzowi pozbawieniem życia, demonstrując przy tym nóż. Agresywne zachowanie napastnika zmusiło pracownika do odstąpienia od interwencji, co pozwoliło sprawcy na krótkotrwałą ucieczkę z miejsca zdarzenia.
Śledczy ustalili, że nie był to jedyny czyn zabroniony, którego dopuścił się mężczyzna. Dawidowi M. zarzucono również dwie wcześniejsze, szczególnie zuchwałe kradzieże perfum. W obu przypadkach podejrzany działał z pełną świadomością, że jego zachowanie jest rejestrowane przez kamery monitoringu.
Funkcjonariusze policji zatrzymali 28-latka w jego miejscu zamieszkania na terenie Bielska-Białej. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, choć w przypadku zdarzenia z 9 lutego częściowo zakwestionował zakres użytej przemocy oraz fakt posługiwania się nożem. Potwierdził jedynie kierowanie gróźb pod adresem ochroniarza.
Sytuacja przybrała nieoczekiwany obrót w sądzie. Tuż po ogłoszeniu decyzji o tymczasowym aresztowaniu, podejrzany podjął próbę ucieczki bezpośrednio z sali rozpraw. Reakcja policjantów była natychmiastowa – mężczyzna został obezwładniony przy użyciu środków przymusu bezpośredniego, a następnie przewieziony do aresztu śledczego.
Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała – Południe. Za popełnione przestępstwa Dawidowi M. grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. Prokuratura podkreśla, że czyny polegające na kradzieżach rozbójniczych cechują się wyjątkowo wysokim stopniem społecznej szkodliwości.
Naruszenie poczucia bezpieczeństwa obywateli oraz stwarzanie realnego zagrożenia dla życia i zdrowia pracowników handlu wymaga stanowczej reakcji organów ścigania. Fakt, że sprawca działał w warunkach powrotu do przestępstwa, jest dodatkową okolicznością obciążającą, świadczącą o nieskuteczności dotychczasowych środków karnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze