Do zdarzenia doszło w nocy z 16 na 17 lutego. Komendant Placówki Żandarmerii Wojskowej w Bielsku-Białej st. chor. Przemysław Magiera, jadąc przez Janowice w gminie Bestwina zauważył samochód marki Audi znajdujący się w rowie. Postanowił zatrzymać się aby udzielić ewentualnej pomocy osobom poszkodowanym. Po chwili na miejscu pojawiła się taksówka wezwana najprawdopodobniej przez uczestników wypadku.
Żołnierz postanowił przeszukać okolicę w poszukiwaniu osób, które mogły poruszać się samochodem znajdującym się w rowie. W pewnej chwili dostrzegł mężczyznę, którego nerwowe zachowanie wskazywało na to, że może znajdować się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Informując o tym, że jest funkcjonariuszem Żandarmerii Wojskowej, st. chor. Magiera przystąpił do próby zatrzymania mężczyzny, jednak został wtedy zaatakowany od tylu. Nieznany sprawca uderzył go w głowę, po czym uciekł na widok zbliżających się osób. Jednocześnie żołnierz został zaatakowany przez mężczyznę, którego próbował zatrzymać. Pomimo obrażeń udało mu się jednak obezwładnić napastnika i przekazać do w ręce policjantów, którzy po chwili przybyli na miejsce. Ranny żołnierz otrzymał pomoc medyczną.
Policja szybko ustaliła, że Audi znajdujące się w rowie zostało skradzione, a ujęty przez żołnierza mężczyzna najprawdopodobniej prowadził pojazd pomimo nie posiadania uprawnień do kierowania. Udało się również zatrzymać napastnika, który uderzył żandarma w głowę. Okazało się, że w przeszłości miał już kłopoty z prawem
Wobec zatrzymanych mężczyzn prowadzone jest postępowanie w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego oraz pobicia.
Foto: arch. BBFAN
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze