Reklama

Wisła. Śladami Marii Wardas

12/05/2016 19:01

W ramach Tygodnia Bibliotek 10 maja odbył się spacer literacki „Śladami Marii Wardas przez Wisłę” w 30. rocznicę śmierci pisarki.

Z powodu ulewy pierwsza część spaceru miała charakter wirtualny i przebiegła w pracowni komputerowej wiślańskiej biblioteki, druga – po ustaniu deszczu – z konieczności została ograniczona do Pawilonu sztuki rzeźbiarza Artura Cienciały (1914-1985).

Nieliczni uczestnicy, którzy nie przestraszyli się deszczu, najpierw oglądali na dużym ekranie archiwalne zdjęcia dokumentujące życie lotniczki i pisarki Marii Wardas (1907-1986), udostępnione kilka lat temu na wystawę w bibliotece przez bratanka autorki. Przedstawiają one śląską dziewczynę jako lotniczkę, narciarkę i taterniczkę oraz pisarkę, utrzymującą liczne przyjaźnie literackie. Najwięcej emocji wzbudziły fotografie z Wisły, w której Maria Wardas osiadła w 1966 roku. Była częstym gościem dożynek, Tygodnia Kultury Beskidzkiej i biblioteki, w której organizowano jej spotkania autorskie i wystawy. Autorka „Maryśki ze Śląska” opowiadała młodzieży o lotnictwie, a dorosłym prezentowała swoją sagę pt. „Wyłom”.

Przyjaźniła się z literatami, jak Gustaw Morcinek czy Zofia Kossak-Szczucka i artystami jak Karol Badura i Artur Cienciała. Wiślański artysta wyrzeźbił popiersie lotniczki wraz ze słynnym śmigłem z jej samolotu, które do dziś znajduje się w jego pracowni, po które gości oprowadzała córka, Alicja Sekuła. Warto było wybrać się na spacer mimo niesprzyjającej pogody, bo obcowanie ze sztuką, literaturą i rzeźbą, dale wiele satysfakcji.

Biblioteka Wisła

Reklama

 

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości