Rocznie Szpitalny Oddział Ratunkowy w Bielsku-Białej udziela pomocy ponad 44 500 osobom. Kierownik SOR, dr Robert Tobias, alarmuje, że "nawet 70 procent tych pacjentów nie musi korzystać z pomocy SOR. Mogą zgłaszać się po pomoc medyczną do okolicznych szpitali." Wizyta na SOR nie zastępuje konsultacji z lekarzem rodzinnym (POZ) ani specjalistą.
Osoby z lżejszymi objawami często muszą czekać na SOR kilka godzin, co nie jest wynikiem nieefektywności personelu. Na oddziale działa system Triage, który bez wyjątku dotyczy wszystkich pacjentów. Jego głównym zadaniem jest szybkie zidentyfikowanie osób w stanach zagrożenia życia, które wymagają natychmiastowej interwencji.
O kolejności przyjęcia na Szpitalny Oddział Ratunkowy nie decyduje czas przybycia, lecz pilność i charakter objawów, które są weryfikowane podczas wstępnych badań. Ratownik medyczny (triażysta) po zebraniu wywiadu i wykonaniu podstawowych badań kwalifikuje pacjenta do jednej z pięciu grup priorytetowych.
Pacjenci na SOR w Bielsku-Białej otrzymują jeden z pięciu kolorów priorytetu:
Zespół Szpitalnego Oddziału Ratunkowego ma prawo przekierować pacjentów, których stan nie zagraża życiu (oznaczonych kolorem zielonym lub niebieskim podczas triage), do przychodni Podstawowej Opieki Zdrowotnej lub poradni specjalistycznych. To ważne, aby SOR był dostępny dla tych, którzy naprawdę potrzebują natychmiastowej pomocy.
Szpital Wojewódzki przypomina mieszkańcom regionu, że w najbliższej okolicy Bielska-Białej funkcjonują również inne placówki, do których można się zgłaszać w razie potrzeby. Są to: Beskidzkie Centrum Onkologii – Szpital Miejski, Szpital Kolejowy w Wilkowicach – Bystrej, Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej oraz Szpital w Żywcu. Wszystkie te placówki są częścią systemu zabezpieczenia zdrowotnego województwa śląskiego. Należy dodać że w okresie nocnym, święta i weekendy każdy powiat ma wyznaczone placówki tzw Nocnej i Świątecznej Opieki Medycznej
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze