Aktualizacja:
Oczekiwanie na dźwig i ponowny załadunek czołgu na lawetę były powodem nocnych, niewielkich utrudnień w okolicach głównego skrzyżowania na DK- 1 w Pszczynie. Ze względu na nocną porę, kiedy to ruch na drogach jest nieznaczny i dzięki policjantom, którzy zadbali o płynność ruchu w tym miejscu, utrudnienia, które mogli odczuć przejeżdżający tamtędy kierowcy, były niewielkie. Z ustaleń policjantów wynika, że czołg stoczył się z lawety na jezdnię, kiedy kierowca zaczął hamować przed skrzyżowaniem, gdy na sygnalizacji świetlnej, która znajduje się w tym miejscu, zaświeciło się czerwone światło.
Reklama
Zablokowany był odcinek Bielsko Biała-Tychy - skrzyżowanie z drogą na Oświęcim. Nie ma szans przejazdu - skarżą się kierowcy. Jeden z nich relacjonuje: O godzinie 2:20 jeszcze nie było policji, przejeżdżając widziałem, jak czołg leży częściowo na lawecie, a częściowo na ulicy.
Policja zapewniła nas, że czołg jest podnoszony. Na razie funkcjonariusze kierują na objazdy: Na drogę wojewódzką 933, dalej ulicą Żorską, do drogi 935 i w miejscowości Radostowice, na skrzyżowaniu ze światłami, skręcamy w prawo, obwodnicą Pszczyny dojeżdżamy z powrotem na drogę krajową numer 1.
Foto: Bielskie Drogi
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czołg jechał z Czech do portu w Gdyni.
Czy to był ruski czołg?
Czołg jechał z Czech do portu w Gdyni.
Czy to był ruski czołg?