Reklama

Kto na rzekę mówi Biała, temu z geografii pała

Kurier.BB
08/12/2021 08:55

Biała czy Białka; oto jest pytanie? No właśnie - nie. To żaden dylemat. Rzeka, dzieląca historyczną Małopolskę od historycznego Śląska Cieszyńskiego, od wieków nazywana była Białką. Do dziś łatwo poznać „starych bielszczan” (i bialan oczywiście!) po tym, jakiej nazwy używają przechodząc po moście na ulicy Dzierż…., tfu!, na 11 Listopada. Most jest na Białce: tak mówili moi dziadkowie, tak mówili moi rodzice, tak mówię ja i tak mówią moi synowie.


Ci, którzy lokalnej tożsamości uczą się z książek lub gazet, a nie z opowieści przodków, słusznie zauważą, że we wszystkich oficjalnych dokumentach, spisie nazw geograficznych itp. widnieje nazwa „Biała”. Łatwo zatem uznać, że używanie starej nazwy „Białka” to po prostu coś w rodzaju gwarowego określenia, coś jak określenie „Pigal”. Przecież jeśli umówimy się z dziewczyną „na Pigalu”, to nikt z bielszczan nie leci do Paryża tylko biegnie na Plac Chrobrego, prawda? Ot, taki lokalny smaczek…
No właśnie - nie. Są bowiem dwie rzeki, jedna nazywa się Biała, a druga Białka. Biała ma swoje źródła na wysokości 512 m n.p.m. na wschodnich stokach Magury, ale tej w Buczkowicach, nie tej naszej, Wilkowickiej. Z kolei Białka wypływa ze stoków Klimczoka i płynie przez Bystrą, dzieląc zwyczajowo Bystrą Krakowską od Bystrej Śląskiej. I tak płyną sobie osobno aż do obecnej granicy gminy Wilkowice i  miasta Bielsko-Biała, gdzie łączą swoje wody. Według reguł nazewnictwa geograficznego, od momentu połączenia rzeka powinna przyjąć nazwę tej z nich, która spełnia co najmniej jedno z trzech kryteriów: jest dłuższa, zasobniejsza w wodę albo przynajmniej jej źródła są położone wyżej. 
I tu się zaczyna tajemnicza historia. Byłem u źródeł obu rzek i wielokrotnie byłem w miejscu ich połączenia; zawsze wydawało mi się, że coś tu jest nie w porządku z tą nazwą. Ale nie jestem ekspertem, mogę się mylić, zacytuję zatem profesora Mariusza Rzętałę i doktora Roberta Machowskiego z Uniwersytetu Śląskiego, którzy w 4. tomie Encyklopedii Województwa Śląskiego napisali: „W miejscu połączenia obydwu rzek to jednak Białka jest znacznie dłuższa, bardziej zasobna w wodę a jej źródła położone są na wysokości ponad 1000 m n.p.m. na stokach góry Klimczok. Pomimo tego dalej płynie jako Biała a nie Białka”. Czarno na białym: według naukowych kryteriów to moja babcia miała rację, a nie jacyś urzędnicy, którzy zmienili starą wielowiekową nazwę i próbują tego uczyć w szkołach: wbrew naukowym regułom, wbrew lokalnej tradycji, wbrew starym mapom (i tym niemieckim i tym polskim). 
Dlatego właściwie postawione pytanie to nie „Biała czy Białka?”, ale „po co i kiedy zmieniono nazwę Białki?”. Może ktoś z Państwa naprowadzi na właściwy trop? 

Reklama

Janusz Okrzesik
 

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Milena - niezalogowany 2021-12-01 09:56:59

    No właśnie ja zawsze mówię Białka i bardzo często jestem poprawiana że w Bielsku nie ma takiej rzeki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Duszek - niezalogowany 2021-12-01 10:35:51

    Żyć albo nie żyć. Oto jest pytanie.

    • Zgłoś wpis
  • Góral Beskidowy - niezalogowany 2021-12-01 12:28:39

    korygują Cię potomkowie bielskich niemców lub przesiedleńców ze wschodu ew. migrantów ekonomicznych :) Dla nas autochtonów to zawsze będzie Białka

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości