Uczestników Biesiady przywitał w imieniu organizatorów sołtys i radny Gminy Hażlach Klaudiusz Zawada. Wśród gości obecna była przewodnicząca Rady Gminy Hażlach Bożena Bury, dyrektor GOK Wojciech Kasztura, przewodnicząca KGW w Zamarskach Anna Więcek oraz radni Gminy Hażlach.
Jako pierwszy przed publicznością wystąpił Dziecięcy Zespół „Świetliki”, prowadzony przez Klaudiusza Zawadę i Elżbietę Stuchlik. Zanim jednak dzieci rozpoczęły swój występ, na ręce pani Eli, która miesiąc temu opuściła zamarską Filię GOK, złożone zostały podziękowania. Sołtys złożył na jej ręce specjalny list gratulacyjny, a zamarska młodzież podarowały piękny kosz kwiatów. Po tych wzruszeniach przyszedł czas na śpiew dzieci, którym przygrywał na akordeonie Mateusz Parchański. Oprócz ludowego repertuaru najmłodsi zaprezentowali pieśń „Pochwała Zamarsk”, będącą hymnem tej miejscowości.
Po „Świetlikach” sceną zawładnęli „Wielkokończanie”, którzy przy dźwiękach kapeli porwali zgromadzoną publiczność do wspólnego śpiewania. Zespołem i kapelą kieruje Stanisław Żyła.
„Biesiadowanie” nie mogło odbyć się bez udziału Męskiego Zespołu Śpiewaczego przy OSP w Zamarskach, prowadzonego przez Rudolfa Mizię. Panowie a’capella wykonali zapomniane pieśni ludowe, które pamiętają jednak najstarsi mieszkańcy Śląska Cieszyńskiego.
Następnie wystąpił Zespół „Allegrija” z Pogwizdowa, którego ludowy repertuar na deskach zamarskiej sceny zgromadzona publiczność miała okazję zobaczyć i usłyszeć po raz pierwszy. Grupę prowadzi Urszula Wiśniewska.
Ostatnim zespołem, jaki zaprezentował się w pierwszej części „Zamarskiego Biesiadowania”, byli „Nadolzianie” z Kaczyc pod kierownictwem Roberta Rybki, dla których był to debiut w Zamarskach. Zespół zaprosił publiczność do wspólnej zabawy i cała sala rozbrzmiała radosnym śpiewem. Zespołowi towarzyszyła kapela kierowana przez Jana Gawłowskiego.
Po tej muzycznej uczcie panie z Koła Gospodyń Wiejskich ugościły biesiadników pyszną zupa porową. Poza tym wszyscy goście mogli skosztować wspaniałe kołacze oraz napić się kawy czy herbaty. Wszystkie strawy zostały przygotowane przez zamarskie „gaździnki” dzięki sponsorom, którzy co roku wspierają „Zamarskie Biesiadowanie”, a są to: Piekarnia Zebrzydowice, sklep Lewiatan, firma Ewy Kaleta, firma Pex oraz firma Copy Art.
Gdy zespoły zakończyły wokalne popisy, swoje zdolności mogła zaprezentować przybyła publiczność, a wszystko za sprawą konkursu, podczas którego do wygrania było 5 bonów o wartości 20 zł do zrealizowania w Piekarni Zebrzydowice. Jego zasady były łatwe – po wylosowaniu szczęśliwiec musiał samodzielnie zaśpiewać fragment wybranej przez siebie „pieśniczki”, dostępnej w przygotowanych śpiewnikach.
Zabawa była przednia, a wszyscy zgromadzeni goście po jej zakończeniu rozeszli się do domu z pieśnią cieszyńską na ustach i w sercu: „Czas do domu, czas, już wołają nas! Choć wspaniała to biesiada, dłużej być tu nie wypada, chodźmy wszyscy wraz, bo już na nas czas!
źródło: Hażlach
Fot. Edward Figna
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze