Gdyby nie reakcja jednej z mieszkanek powiatu troje dzieci mogło być narażonych niebezpieczeństwo. W godzinach rannych powiadomieni funkcjonariusze z Węgierskiej Górki udali się do Radziechów na ul. Promienną. Tam drzwi otworzyła im kompletnie pijana kobieta. W mieszkaniu przebywał jeszcze mąż kobiety oraz trójka ich dzieci w wieku 11, 8 i 7 lat. Jak się okazało rodzice dzieci rozpoczęli dzień od spożywania alkoholu. Po przebadaniu ich stanu trzeźwości alkomat wykazał, że 38 – latka miała w organizmie ponad dwa promile alkoholu, a jej mąż, rówieśnik, prawie dwa. Dzieci zostały przekazane pod opiekę ich dziadkowi. Pijani rodzice wkrótce usłyszą zarzuty narażenia swoich dzieci na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, za co grozi im kara nawet do 5 lat więzienia.
Interwencja mieszkanki powiatu to kolejny przykład na to, iż nie należy być obojętnym wobec sytuacji, które zagrażają innym - zwłaszcza małym dzieciom.
źródło KMP Żywiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trudno powiedzieć kim sa rodzice tych dzieci i może to jakaś patologia, ale z drugiej strony zaczyna to być groźne! Bo skoro policja chce egzekwować takie przepisy to np w Sylwestra powinno się zamknąć 80 procent rodziców którzy są pijani , aco z miejskimi i wiejskim festynami gdzie całe mnóstwo pijanych rodziców z dziećmi?
Trudno powiedzieć kim sa rodzice tych dzieci i może to jakaś patologia, ale z drugiej strony zaczyna to być groźne! Bo skoro policja chce egzekwować takie przepisy to np w Sylwestra powinno się zamknąć 80 procent rodziców którzy są pijani , aco z miejskimi i wiejskim festynami gdzie całe mnóstwo pijanych rodziców z dziećmi?