Reklama

Tragedia w Wilczym Jarze. Dzisiaj przypada rocznica jednej z największych tragedii w Beskidach

15/11/2023 09:07

15 listopada 1978 r. tuż po godzinie 4:50 nad ranem dwa autobusy PKS – wpadły w poślizg, po czym runęły z mostu w Wilczym Jarze, wprost do Jeziora Żywieckiego. W wyniku katastrofy śmierć poniosło trzydzieści osób, dziewięć udało się uratować. Autobusami podróżowali górnicy zmierzający do kopalni KWK „ Brzeszcze”, KWK „ Mysłowice” oraz lędzińskiej KWK „ Ziemowit”. Tragedię w Wilczym Jarze upamiętnia tablica postawiona tuż przy moście.

Autobus Autosan, o godzinie 4:50 wpadł w poślizg, a następnie spadł z wysokości 18 metrów z mostu w Wilczym Jarze. Z pomocą ruszyli pasażerowie przejeżdżających pojazdów, którym udało uratować się 9 osób. O godzinie 5:15 drugi autobus również wpadł w poślizg, i również spadł z 18 metrów, w tym samym miejscu co poprzedni pojazd. W wypadku obu autobusów zginęło trzydzieści osób, uratowanych zostało dziewięć osób.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ja - niezalogowany 2018-11-16 08:33:53

    Tak, wyjaśniona, zjawiły się nagłe światła na niebie i latający pojazd oślepił kierowców. Czy nie wystarcza już normalnego myślenia w tym kraju i nie można przyjąć że wypadki się zdarzają!? Nie było tutaj guru stojącym za kierowcą i zmuszającym go do jazdy mimo ratalnych warunków

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hanys - niezalogowany 2018-11-16 04:57:54

    Czy ta tragedia została wyjaśniona? Pamiętam że mówiło się o jakieś Nysie milicyjnej, milicjantach którzy podobno mieli mieć udział w tym wypadku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Mieszkaniec - niezalogowany 2022-11-17 21:32:13

    Tak to prawda, policja jest bezkarna, wyobraź sobie co robiła milicja...

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości