Siedzenie na koszu może drogo kosztować

W ubiegłą środę roku funkcjonariusze straży miejskiej patrolując pieszo teren w rejonie parku średniego przy ulicy Kołłątaja w Czechowicach-Dziedzicach zauważyli grupę osób. Uwagę patrolu zwrócił mężczyzna, który siedział na koszu na śmieci a nogi wyłożone miał na oparciu ławki i palił papierosa. Strażnicy postanowili podjąć interwencję w stosunku do mężczyzny. Sprawca na widok patrolu nie zareagował zejściem z kosza, bo jak powiedział przybyłemu patrolowi, że nie wiedział że nie wolno sobie siedzieć w ten sposób. Poinformował strażników, że chyba nie ma żadnego paragrafu na takie siedzenie na koszu. Jednak strażnik znalazł artykuł i nałożył na mężczyznę mandat karny w wysokości 250 zł z art 143§1 kodeksu wykroczeń który mówi:

Kto ze złośliwości lub swawoli utrudnia lub uniemożliwia korzystanie z urządzeń przeznaczonych do użytku publicznego, a w szczególności uszkadza lub usuwa przyrząd alarmowy, instalację oświetleniową, zegar, automat, telefon, oznaczenie nazwy miejscowości, ulicy, placu lub nieruchomości, urządzenie służące do utrzymania czystości lub ławkę,podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. W razie popełnienia wykroczenia można orzec obowiązek zapłaty równowartości wyrządzonej szkody albo obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego.

źródło Straż Miejska Czechowice-Dziedzice

 



Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress