Niezależni.BB przeciw absolutorium dla Prezydenta Bielska-Białej

Stowarzyszenie Niezależni.BB przekazało nam swoje stanowisko  w sprawie wykonania budżetu za rok 2016, które zostało przedstawione 20 czerwca na sesji Rady Miejskiej przez radną Małgorzatę Zarębską. Radna głosowała przeciwko udzieleniu Prezydentowi absolutorium.

Stanowisko stowarzyszenia publikujemy w całości:

Na plus można ocenić wykonanie dochodów, które jest znacząco wyższe od planowanego, aż o 16%  – powstaje pytanie, czy to kwestia dobrej polityki finansowej miasta, czy może złego wstępnego planowania. Różnice dotyczą bowiem nie tylko udziału w podatkach CIT i PIT (te są zależne od państwa), lecz także opłat za trwały zarząd, za użytkowanie wieczyste i inne pozycje z kategorii dochodów własnych. Najbardziej prawdopodobne, że dochody w projekcie budżetu są świadomie zaniżane, gdyż ich nadwykonanie w ciągu roku budżetowego powoduje jeszcze większą dowolność w kształtowaniu budżetu przez organ wykonawczy, właściwie poza uchwalonym przez radę planem budżetowym.

Ilustracją tej „nieznośnej lekkości” w polityce finansowej miasta jest liczba i skala dokonanych w trakcie roku poprawek i przesunięć. W trakcie roku uchwalono 10 uchwał zmieniających budżet i 43 zarządzenia – daje to razem 53 decyzje, czyli średnio ponad 4 w miesiącu. To dużo. Pojawia się zatem pytanie czy nie chodzi o ręczne sterowanie budżetem w trakcie roku przez prezydenta (w kontekście tych 43 zarządzeń) jakby nie było poza bieżącą kontrolą rady. Nie chodzi tu o małe przesunięcia:  to per saldo 8,5% dochodów i  prawie 12 % wydatków budżetu zmienionych przez radę oraz ponad 8,5% przez zarządzenia prezydenta; do tego dochodzą wolne środki z nadwyżek dochodów  – daje to bardzo duże pole swobody decyzji.

Efekt tego mieszania i tak jest mizerny. Pomimo tylu korekt ciągle są duże rozbieżności między planem, planem po zmianach i wykonaniem. Dla przykładu można podać rozdział 75702 – obsługa papierów wartościowych, kredytów i pożyczek JST – wykonanie na poziomie 46% planu a to 4,3 mln zł – tłumaczenie, że kredyt nie został ostatecznie zaciągnięty jest dość słabe – przecież to było wiadome od dawna. Tak jest też w innych działach: w dziale  Transport i łączność wykonanie planu już po zmianach wynosi zaledwie 71,7%, w gospodarce mieszkaniowej 71,15% planu po zmianach, ochrona zdrowia 67,5% planu po zmianach, w kulturze fizycznej 85,9% planu po zmianach. Ogółem wydatki budżetu zrealizowano w niespełna 90% – trudno być z tego zadowolonym.

Pokazuje to kolejny raz poważną słabość obecnych władz miasta. Wbrew propagandowym laurkom, od lat kuleje w mieście polityka inwestycyjna. Ten rok też nie jest dobry pod tym względem. Wykonanie wydatków majątkowych (po zmianach w trakcie roku budżetowego) wynosi zaledwie 64,7%!  Inwestycje i zakupy inwestycyjne zostały wykonane w 79% i po raz pierwszy od wielu lat nastąpił znaczący spadek inwestycji w stosunku do roku ubiegłego. Symbolem tej inwestycyjnej niemocy jest rezygnacja z budowy szaletów: nie wiadomo właściwie, czy martwić się tym, że nieudolni urzędnicy Pana Prezydenta nie zdołali wybudować żadnego z dwóch zaplanowanych szaletów czy może raczej cieszyć się, że nie wydano publicznych pieniędzy na te nienaturalnie drogie przybytki. Szalety to jednak mimo wszystko drobiazg. Najważniejszą przyczyną tego inwestycyjnego regresu w ubiegłym roku jest nieudolność przy realizacji przebudowy drogi nr 942, czyli ul. Cieszyńskiej. W omawianym okresie stan wykonania tej inwestycji wyniósł 3,12%! I trzeba to jeszcze raz przypomnieć: wstrzymanie tej inwestycji nastąpiło nie z powodu działania jakichś sił nieczystych, lecz z powodu uchylenia przez sąd wadliwej decyzji administracyjnej, wydanej przez nasz urząd. Z upoważnienia Pana Prezydenta. Trudno nie uwzględnić tego faktu przy ocenie sprawozdania, bo ten błąd zaważył na całej strukturze wykonania budżetu. 

Kolejny rok obserwujemy też spadek ilości sprzedanych biletów MZK. To właściwie nie powinno dziwić, bo komunikacja publiczna jest już od lat traktowana w Bielsku-Białej po macoszemu. Marginalizacja i złe zarządzanie powoduje, że MZK jest coraz mniej konkurencyjny w stosunku do hołubionego indywidualnego transportu samochodowego. Efekt? Spadek o pół miliona ilości sprzedanych biletów w stosunku do i tak kiepskiego roku ubiegłego. Jeśli nie podejmiemy pilnych i radykalnych działań naprawczych, to w tym tempie MZK sprzeda swój ostatni bilet za 10-12 lat. Opowieści o tym, że bielskie MZK to krajowa czołówka to bajki z mchu i paproci. Tak mogą mówić tylko ludzie, którzy nie wiedzą jak wygląda komunikacja miejska w nowocześnie zarządzanych miastach.

Uczciwie trzeba dostrzec też pozytywy. Wzrosły dochody z tytułu opłat za trwały zarząd i użytkowanie wieczyste – oznacza to rozsądną gospodarkę zasobem gminnych nieruchomości. Gmina nie pozbywa się prawa własności do nieruchomości ani wpływu na to w jaki sposób i w jakim okresie nieruchomości będą wykorzystywane. To dobra wiadomość. Zła jest taka, że proponowane przez rząd przekształcenie użytkowania wieczystego w prawo własności w perspektywie pozbawia samorządy dochodów z tego tytułu i jednego z nielicznych pozostałych im narzędzi polityki finansowej i inwestycyjnej.

Główne zarzuty wobec wykonania zeszłorocznego budżetu są dwa.

Po pierwsze, budżet wykonany tylko w niewielkim stopniu przypomina budżet uchwalony przez radę. W trakcie roku budżetowego dokonano kilkudziesięciu zmian. Rodzi to zasadnicze pytanie o jakość prognozowania dochodów i planowania wydatków. Oczywiście odchylenia od planu mogą być i to jest normalne, ale nie w takiej ilości i skali.

Po drugie, wykonanie budżetu, nawet w stosunku do planu po tych licznych zmianach, było w ubiegłym roku w wielu działach wyjątkowo niskie. Szczególnie niepokoi niskie wykonanie wydatków inwestycyjnych, w naszej ocenie zawinione nie przez czynniki zewnętrzne, lecz przez nieudolność organu wykonawczego miasta.

Budżet, który radni uchwalili nie został wykonany w sposób choćby zadowalający.


  • baśka

    jacy niezależni
    przecież jest tylko jedna piękna małgorzata radna..
    ona pyta o niewykorzystane środki na inwestycje….to przecież ONA rozpętała protest przeciw Cieszyńskiej , na każdej sesji jęczała żeby nie robic nic…a teraz się pyta dla czego inwestycja za 200mln nie poszła.
    sklerotyczka jakaś czy ma rozdwojenie jaźni!!
    JESTEM ZAWSZE PRZECIW A NAWET PRZECIW!! ot cała niezależność..


Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress