Spotkania Podróżników: Pieszo przez 14 stanów USA – 22.01

Wczytuję mapę...

Data/Czas
Date(s) - 22/01/2018
20:00

Lokalizacja
Grawitacja Caffe

Kategorie


Jestem podróżniczką specjalizującą się w samotnym pokonywaniu długich dystansów. Mieszkam w Cieszynie. Zimą 2015/2016 przeszłam jako pierwsza osoba z Polski słynny szlak Te Araroa (3353 km), wiodący od północnego krańca Nowej Zelandii po kraniec południowy, a w lipcu tego roku zakończyłam wyprawę do USA, gdzie pokonałam – według oficjalnych źródeł również jako pierwsza osoba z Polski – Appalachian Trail. W sumie „w „nogach” mam już 12 000 km.

Długodystansowy szlak pieszy Appalachian Trail o długości 2189,8 mili (3523 km) pokonałam samotnie w 122 dni, od 29 marca do 28 lipca 2017. Według oficjalnych źródeł, jestem pierwszą osobą z Polski, której udało się tego dokonać.
Appalachian Trail (po polsku Szlak Appalachów) biegnie przez 14 stanów USA, od Georgii po Maine, wzdłuż głównego grzbietu Appalachów, w większości przez tereny leśne. Początkowo szlak wiedzie przez dość łagodne wzniesienia, podobne do naszych Bieszczad. Pokrywa je puszcza północnoamerykańska, pełna przyrodniczych ciekawostek. Moja wyprawa zaczęła się wiosną, więc mogłam podziwiać łany różnobarwnych kwiatów, a następnie kwitnące w poszycie rododendrony i azalie. Spotykałam 16 czarnych niedźwiedzi, w tym dwie matki z młodymi – te spotkania były dla mnie wielkim przeżyciem. Im dalej na północ, tym robi się bardziej skaliście, a zarazem zmienia się klimat na chłodniejszy, typowy dla Północy. Najtrudniejsze odcinki są w stanie New Hampshire i Maine. Góry nie są bardzo wysokie, średnio mają 1200 metrów n.p.m., ale ich szczyty pokryte są gładkimi, śliskimi skałami, a podejścia po zwaliskach głazów są bardzo strome. Trzeba się przeciskać przez szczeliny, przeczołgiwać przez jaskinie i zjeżdżać po skałach. Końcowy odcinek szlaku prowadzi przez tzw. Stumilową Dzicz (100 Mile Wilderness). Jest ona wyjątkowo piękna z powodu licznych jezior.

Appalachian Trail otwarto w 1937 roku. Panowała wtedy moda na ucieczkę od cywilizacji i wędrowanie po nim prędko stało się narodową tradycją Amerykanów. Na całym szlaku spotkałam bardzo wielu wędrowców, ponieważ jego przejście jest nadal ambicją Amerykanów, zarówno młodych jak i starszych. Szlak jest także bardzo znany także na świecie. W wiatach i hostelach kwitnie życie towarzyskie. To na Appalachian Trail powstała swoista kultura przejść szlaków długostansowych, zwanych thru-hikingiem. Do końca szlaku dociera zaledwie 1/4 wędrowców, ponieważ przejście tak długiego dystansu jest wielkim wyzwaniem. Trzeba się przestawić na surowe, wręcz prymitywne warunki życia, zmierzyć z monotonią zajęć (wędrowanie zajmuje kilkanaście godzin dziennie), pokonać liczne przeszkody terenowe.

Zapraszam także na mój blog, gdzie znajdują się bieżące relacje z obu wypraw, a także wiele innych – z wędrówek po Polsce, Skandynawii i innych krajach: http://acrossthewilderness.blogspot.com/



Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress