Klub jakiego jeszcze nie było – Metrum Jazz Club

Wczytuję mapę...

Data/Czas
Date(s) - 14/05/2016
20:30

Lokalizacja
Metrum Jazz Club

Kategorie


JAN PTASZYN WRÓBLEWSKI I JAN PESZEK

GWIAZDAMI KONCERTÓW W METRUM JAZZ CLUB


mjcKoncert legendarnego kwartetu Jana ”Ptaszyna” Wróblewskiego uświetni 14 maja otwarcie nowego miejsca na muzycznej mapie Bielska-Białej. Metrum Jazz Club chce się stać ”sercem miasta jazzu”, prezentując swoim gościom muzykę najwyższej jakości. Nowe przedsięwzięcie powstało przede wszystkim z tęsknoty za tętniącym życiem klubem jazzowym w stolicy Podbeskidzia. Organizowane tutaj w okresie jesienno-zimowym festiwale cieszą się światową renomą, ale brakowało miejsca, które dorównuje im klasą i przez cały rok dostarcza miłośnikom jazzowej wibracji muzycznych rarytasów. Nagłośnienie, sprzęt muzyczny, instrumenty, autorskie wnętrze – wszystkie te elementy mają być w Metrum dopracowane w najdrobniejszych szczegółach.

OtwarcieFBcoverNiewątpliwym atutem klubu jest również jego lokalizacja. Metrum mieści się w XIX-wiecznym budynku, który był niegdyś częścią kompleksu fabryczno-willowego, należącego do Adolfa Mänhardta i Ferdynanda Hähnela. Dzięki wieloletnim wysiłkom obecnego właściciela kompleks został odrestaurowany w imponującym stylu i otrzymał nazwę ”Grępielnia”. Dziś mieszczą się w nim – oprócz klubu Metrum – m.in. hotel z zapleczem konferencyjnym, fitness club oraz restauracja. Lokalizacja ma więc wiele zalet praktycznych: od bezpłatnego parkingu dla gości i wifi, przez dostępność komfortowych pokoi hotelowych, do wybornej kuchni. Nadrzędnym celem pozostaje oczywiście światowej klasy jazz, którego duch jest obecny w Bielsku-Białej od wielu dekad.

Co zatem czeka gości Metrum 14 maja? Warto przypomnieć, że bohater otwarcia klubu, mistrz ”Ptaszyn” jest od prawie dwudziestu lat związany z festiwalem Bielska Zadymka Jazzowa, podczas którego obchodził ostatnio 80. urodziny. Jan ”Ptaszyn” Wróblewski to człowiek renesansu w najpełniejszym znaczeniu tego słowa. Saksofonista tenorowy i barytonowy, kompozytor, aranżer, dyrygent, publicysta i dziennikarz radiowy. Śmiało można określić ”Ptaszyna” mianem guru polskiego jazzu. Wielkim orędownikiem jazzowej religii, uczestnikiem i twórcą przełomowych projektów i nagrań. Koncert jego kwartetu (w znakomitym składzie – ”Ptaszyn”, Wojciech Niedziela, Marcin Jahr, Michał Kapczuk) symbolizuje szacunek dla tradycji brzmienia ”polish jazz”, którą Metrum chce kultywować, a zarazem uczestniczyć w jej nowych odsłonach. Po koncercie nastąpi szalone jam session, przygotowano także kilka innych smaczków, które goście odkryją na miejscu.

mjc22Już tydzień później – w niedzielę 22 maja – Metrum zaprasza na premierowy koncert niezwykłej płyty Silberman and ”Three of a Perfect Pair” z udziałem Jana Peszka. Silberman to nazwa, która przylgnęła do kompozytora i perkusisty Łukasza Stworzewicza i jego kolejnych projektów. Silberman, Peszek and ”Three of a Perfect Pair” to przedsięwzięcie szczególne, wymykające się klasyfikacjom. Trójka artystów (Stworzewicz, pianista Mateusz Gawęda i kontrabasista Kuba Mielcarek) tworzy oryginalną, oscylującą wokół improwizacji muzykę, okraszoną klejnotami w rodzaju „I’m deranged” (David Bowie) czy „La mamma morta” (Umberto Giordano). Muzyce towarzyszy awangardowa poezja Krystyny Miłobędzkiej, którą na żywo interpretuje prawdziwy mistrz słowa – Jan Peszek.

Właściciele klubu mówią o sobie: „Słuchamy jazzu z prawdziwego zdarzenia, klasycznego i współczesnego, sięgającego do korzeni i wyznaczającego nowe kierunki. Nie boimy się przeróżnych poszukiwań, dźwiękowych podróży, eksperymentów. Chcemy składać hołdy i odkrywać przyszłość, budować mosty między tradycją i awangardą”. W dopełnieniu obrazu tego jazzowego przedsięwzięcia pomogą im:

Kawai CA 60A (dł. 206 cm) – fortepian z kultowej serii Kawai Grand mżCA (Concert Artist), która zapewniła japońskiej firmie stałe miejsce w elicie. CA 60 to bezkompromisowa jakość, przykład sztuki rzemieślniczej w swojej najdoskonalszej formie. Parametry brzmieniowe tego instrumentu i jego stylistyka spełniają najbardziej wygórowane wymagania.

Rane Sixty-Four – król klubowych mikserów. Opisując Rane’a, warto przytoczyć opinię fachowego portalu infomusic.pl – ”ciężko o lepszy wielozadaniowy mikser, który spokojnie można postawić w klubie i każdy może zagrać na nim bez problemu, i to niezależnie czy korzysta z softu, czy gra klasycznie z playerów czy gramofonów”.

Technics SL-1200 mk2 – nieśmiertelna klasyka. 1200 mk2 to nie jest zwykły gramofon, to po prostu legendarny instrument, który odegrał bardzo ważną rolę w muzycznych rewolucjach ostatnich czterdziestu lat. Precyzja i feeling pozostają niepodważalnymi atutami mk2, czyniąc go uniwersalnym narzędziem dla artystów różnych pokoleń.

jcm



Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress